Strój na egzaminy... czyli o zmorze trzeciej klasy :D

  No więc testy, wszędzie testy. Ta cała minimatura nieźle mnie wkurzyła już dostatecznie, bo elegancko zostaliśmy zaskoczeni wczoraj, dzisiaj matma dość mnie zagięła jutro niemiecki i mam nadzieję, że to właśnie on sprawi mi radość :D Dodatkowo jutro mam próbę do bierzmowania, a w piątek kolejny egzamin, tym razem dotyczący kościoła. Ale nieważne :) Postanowiłam Wam pokazać jak noszę się podczas dni egzaminu. Nic specjalnego, ot, po prostu ubranko dla chudzinki :D


jedyne zdjęcie bez żakietu ;o

 jestem w środku! :D

takie tam w CCC podczas przymiarki :D

bluzka - reserved 69,90
spódnica - promod 59,90
żakiet - zara 199,00
buty - CCC, 89,90

 A Wy jaki strój preferujecie na tego typu okazje? :)

5 komentarzy:

  1. Sam egzamin wspominam dobrze, za to bierzmowanie wcale. Ubrana bylam ot normalnie, bluzka, jeansy i jakies buty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo elegancko nosisz się na te egzaminy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wyglądałaś, bardzo ładne buty ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. pretty! would you like to follow each other in gfc and bloglovin? let me know!

    OdpowiedzUsuń
  5. To przed czy po? Coś te miny niewyraźne.

    OdpowiedzUsuń