Myję tylko metodą OMO.
MYCIE:
1) Babydream, szampon dla dzieci. - Nie trzeba wiele mówić, jest świetny.
2) Garnier, Olejek z awokado i masło karite. - Zwyczajny szampon, który w połączeniu z metodą kubeczkową pięknie się pieni i dobrze oczyszcza. Zmywa wszelakie oleje i inne tego typu mazidełka.
3) Garnier, Olejek arganowy i żurawina. - Całkiem okej, moim zdaniem od wyżej wymienionego różni się tylko zapachem.
ODŻYWIANIE:
1) Alterra, granat i aloes. - Niezastąpiona kiedy potrzebuję porządnego nawilżenia. W tej kwestii nie ma jej równych.
2) Elfa, Green Pharmacy, Balsam przeciw wypadaniu włosów z olejkiem łopianowym. - Świetna odżywka, nakładam na skalp. W żadnym przypadku nie obciąża włosów. :)
3) Garnier, Olejek awokado i masło karite. - Niezastąpiona, nawilża ale i jak dla mnie idealnie obciąża włosy.
4) Garnier, Siła 5 roślin. - Używam do pierwszego O, kiedy nie mam czasu aby nałożyć olej. Nie lubię jej zapachu, ale poza tym potrafi doprowadzić włosy do porządku.
5) Biowax do włosów suchych i zniszczonych - Świetna maska, nie obciąża a genialnie odżywia.
STYLIZACJA:
1) Natura Silk, jedwab do włosów - Niezbędnik.
2) Joanna, Naturia, cytryna i miód - Lekka odżywka bez spłukiwania za śmiesznie niską cenę. Jest to moje drugie opakowanie jednak wcześniej myślałam, że jest to odżywka do spłukiwania :D
3) Joanna, Z apteczki babuni, mleko i miód. - Podobnie jak wyżej, kupiona z przeznaczeniem okiełznania kręciołków. radzi sobie świetnie.
WCIERKI I PŁUKANKI:
1) Seboradin Lotion Niger - Najlepszy w kwestii przyspieszania wzrostu.
2) Kozieradka - Najgorsze co mnie spotkało :D
3) Płukanka z siemienia lnianego - Zakochałam się! Z pewnością o tym napiszę.
OLEJE I PÓŁPRODUKTY:
1) Gliceryna - mój półprodukt numer jeden! :)
2) Olej lniany
3) Olej słonecznikowy
4) Oliwa z oliwek
5) Olej rycynowy
6) Miód, majonez, jajka
7) Balsam do ciała ISANY :)
A teraz najbardziej przejmująca część dla mnie :D
PORÓWNANIE Z GRUDNIA :)

Z 56 ówczesnych centymetrów teraz jest 63 :) 7 cm w trzy miesiące. 9 kwietnia idę do fryzjera ze względu na niesamowicie porozdwajane końcówki. ;C Chciałam jeszcze zwrócić uwagę, że są to włosy po przespanej nocy! :D Byłam w szoku że nie miałam siana :D Widzicie różnicę? :)